PERU
Wracamy!
Hej wszystkim 🙂 Troszkę nas tu nie było, ale już wracamy i obiecujemy, że będzie nas więcej! 🙂 Przebieramy już mocno nóżkami, bo za chwileczkę, bo za momencik, rozpoczynamy kolejną wielką przygodę! 🙂 Ale zanim do tego…
Peru – Postscriptum 10: Święta Dolina Inków.
Tego dnia wstaliśmy o 5.00, gdyż miała nas czekać masa wrażeń. Kto by jednak pomyślał, że już od samego początku…:) Spotkanie z naszym busem mieliśmy w hotelu, jakieś 300 m od naszego. Mija 15 min, 30, godzina…
Peru – Postscriptum 9: Sól.
Jednym z większych zaskoczeń i miłych rozczarowań było miejsce, do którego dotarliśmy w trakcie intensywnej eskapady po Świętej Dolinie Inków. Zazwyczaj o soli mówi się, że jest niezdrowa i trzeba bardzo uważać żeby jej nie nadużywać. Są…
Peru – Postscriptum 8: Wyspa Taquile.
Płynąc po jeziorze Titicaca czuliśmy się jak na pełnym morzu. Opuściwszy trzcinowe wyspy Uros, zostaliśmy sami z tym ogromem wody i pustką na horyzoncie. Gdy do tego przypomnisz sobie, że jesteś na wysokości 3800 m n.p.m, to…
Peru – Postscriptum 7: Lamy, alpaki i…szaszłyki.
Przemierzaliśmy Andy z nieskrywaną radością. W końcu oboje kochamy góry, a te drugie co do wielkości na świecie, mają do zaoferowania tak wiele. Surowy, skalisty widok, a w tle ośnieżone szczyty 6-tysięczników. Wulkany, laguny, kaniony. Przez ten…
Peru – Postscriptum 6: Starożytne cywilizacje.
Droga w tym miejscu wydawała się nie mieć końca… Niesamowita przestrzeń i widok jaki do tej pory mogliśmy kojarzyć jedynie z amerykańskimi filmami. Ta część trasy panamerykańskiej zawiodła nas do miasta Nazca. To tutaj są słynne geoglify…
Peru – Postscriptum 5: Wybrzeże.
„To dokąd teraz zmierzacie?” – zapytał w łamanym angielsko/hiszpańskim nasz sympatyczny gospodarz hostelu w Limie. „Do Paracas” – odpowiedzieliśmy. Uśmiechnął się tylko szelmowsko, rozmarzył i wypowiedział: „Ceeeevicheee – tak, tak, najlepsze ceviche na świecie!”. 😉Zarzuciliśmy plecaki i…
Peru – Postscriptum 4: Tańczący z Indianami.
Poziom naszej ekscytacji narastał z każdą kolejną, intensywną godziną spędzoną w dżungli. W 2 dni upchnięto tyle „atrakcji”, że każdy znalazłby coś dla siebie..Po porannym spacerze i śniadanku, wsiedliśmy ponownie w naszą łajbę i popłyneliśmy 30 min…
Peru – Postscriptum 3: Amazonia – spełnione marzenie.
„Jak będziecie zakładać kalosze, to sprawdźcie czy przypadkiem nie wszedł do nich skorpion. One lubią schować się w takich miejscach…” – powiedział Edgar, nasz sympatyczny amazoński przewodnik. Oboje przełknęliśmy ślinę tak ciężko, że było pewnie słychać w…
Peru – Postscriptum 2: Opowieść o tym, jak nie zjedliśmy robala…
Targi na świeżym powietrzu w Ameryce Płd, to przeżycie, którego nie wolno pominąć. Zostaliśmy rzuceni na głęboką wodę, gdyż już drugiego dnia pobytu na drugim końcu świata, mieliśmy popłynąć łódką w głąb Amazonii…Tuż przy porcie Nanay w…